HP ZBook Fury 18: stacja robocza do gier? Sprawdzamy

HP ZBook Fury 18: stacja robocza do gier? Sprawdzamy

HP ZBook Fury G1i 18 98L9551ET to typowa mobilna stacja robocza. Procesor Intel Core Ultra 7 265HX, 32 GB RAM, dysk 4 TB i karta NVIDIA RTX PRO 2000. Do tego ekran 18″ WQXGA IPS (2560×1600). Sprzęt kosztuje jak porządny samochód używany. Pytanie brzmi: czy nadaje się tylko do CAD, symulacji i obróbki wideo, czy można na nim też pograć? Odpowiedź nie jest oczywista. Sprawdzam to na konkretnych przykładach.

Karta RTX PRO 2000 vs karty do gier – różnice fundamentalne

NVIDIA RTX PRO 2000 to nie jest GeForce RTX. To karta z rodziny profesjonalnej. Ma certyfikacje do SolidWorks, AutoCAD, CATIA i innych programów inżynierskich. Sterowniki są optymalizowane pod stabilność i precyzję obliczeń, a nie pod maksymalny klatkarz w grach. W testach wydajnościowych w grach karta ta wypada na poziomie zbliżonym do układów ze średniej półki, co oznacza, że w tytułach takich jak Cyberpunk 2077 czy Baldur’s Gate 3 na średnich detalach i natywnej rozdzielczości 2560×1600 można liczyć na płynną rozgrywkę, choć bez rekordowych wyników. HP ZBook (https://itnes.pl/laptopy-hp-zbook/) w tym wariancie nie jest więc sprzętem słabym. Ale nie oszukujmy się – to nie jest maszyna projektowana z myślą o najbardziej wymagających graczach.

Z jakimi problemami spotkasz się podczas grania na tym laptopie:

  • Sterowniki NVIDIA RTX PRO są testowane pod kątem stabilności w aplikacjach inżynierskich, nie pod kątem najnowszych gier.
  • Niektóre funkcje poprawiające płynność w grach mogą pojawiać się z opóźnieniem w sterownikach profesjonalnych.
  • Wyższe temperatury pod obciążeniem niż w typowym laptopie gamingowym – obudowa stacji roboczej jest projektowana pod długotrwałe, równomierne obciążenie, a nie pod krótkie skoki wydajności.


Mimo tych ograniczeń, w praktyce możesz na tym sprzęcie grać. Tytuły e‑sportowe jak League of Legends, CS2 czy Valorant działają płynnie nawet na wysokich ustawieniach. Przy 18‑calowym ekranie i rozdzielczości 2560×1600 obraz jest ostry, a matryca IPS zapewnia dobre kąty widzenia. Problem pojawia się w nowych produkcjach korzystających z zaawansowanych funkcji graficznych – tam brak optymalizacji sterowników profesjonalnych daje o sobie znać. Do tego dochodzi kwestia wagi i chłodzenia. Fury waży około 3 kg, a wentylatory pod pełnym obciążeniem pracują głośno. Nie jest to subtelne urządzenie do grania w kawiarni.

Poważna praca i przy okazji rozrywka – realny kompromis

Z drugiej strony: 32 GB RAM i dysk 4 TB NVMe to komfort nawet dla wymagającego użytkownika. Instalacja wielu dużych gier nie stanowi problemu. Procesor Intel Core Ultra 7 265HX z 16 rdzeniami radzi sobie z renderowaniem i kompresją nagrań z rozgrywki. Gdy skończysz pracę w SolidWorks lub Premiere Pro, możesz bez przełączania trybów uruchomić grę. HP ZBook nie wymaga dodatkowej konfiguracji – stabilność systemu pozostaje na wysokim poziomie. Poniżej podaję trzy gry, które na tym laptopie działają dobrze, oraz trzy, które sprawiają problemy:

  • Działają dobrze: Cyberpunk 2077 (średnie detale), Forza Horizon 5 (wysokie detale), Starfield (niskie detale).
  • Sprawiają problemy: Alan Wake 2 (brak optymalizacji sterowników), Wiedźmin 3 z zaawansowanymi efektami (spadki płynności), Microsoft Flight Simulator (ograniczenia wynikające z charakteru karty profesjonalnej).

Podsumowując: HP ZBook Fury G1i 18 z RTX PRO 2000 to stacja robocza, która potrafi grać. Ale nie jest to jej główne zadanie. Jeśli kupujesz ją głównie do gier – przepłacasz. Za tę cenę dostaniesz laptopa gamingowego z mocniejszą kartą graficzną i bardziej agresywnym chłodzeniem. Jeśli jednak potrzebujesz certyfikowanej stacji roboczej do codziennej pracy inżynierskiej, a granie traktujesz jako dodatek – to rozsądny wybór. 18‑calowy ekran, 32 GB RAM i 4 TB SSD robią swoje. Grać na tym można. Wygodnie i płynnie – w wielu tytułach tak. Tylko nie oczekuj, że zastąpi to wyspecjalizowany sprzęt gamingowy. To inna klasa urządzeń do innych zadań. Granie jest tutaj bonusem, nie celem samym w sobie.